5 sie 2008

dywagując o mnie

07 listopada 2007

Czy Słońce?
Gdzie Słońce?
Ja Słońce?...

Ja kamień
z sercem wyrytym
dłutami ciężkimi
z oczami martwymi

Ja byłam ogniem
Płonęłam śród mroku
stałam się wodą
zdruzgotałam ciepło zmroku

rozplotłam dłonie
rozdzieliłam usta
nie została przestrzeń pusta

Co czynić?
Ja podległa chwil emocjom
niewierna niczyim racjom

Dlaczego otchłani mnie oddałeś?

Nieprawda, że gdy kochasz
odejść musisz pozwolić...

Ja głaz
niepewnością łez przesiąknięty
zapominam, gdy nie widzę
gdy Twój od mojego wzrok odcięty...

Brak komentarzy: