5 sie 2008

to co boli najbardziej...

12 grudnia 2006

jest tak strasznie samotnie w moim sercu
tak jakoś nic w moim życiu nie ma sensu
jest ciągle smutno i smętnie

do ściany przytulam głowę
stopami mączę grzejnik
zamykam oczy...
by po raz setny już dzisiaj
nie zobaczyć tej pustki
przenikającej mój dotyk
i powietrze w pokoju...

nikt mnie nie woła
każdy w swoim kącie
obmyśla jakby mnie tu ominąć
najlepiej na zawsze

może za dużo w mych oczach miłości
za dużo kroków i nadziei w Twoim kierunku
mnie dla Ciebie i przez Ciebie - za dużo

boli mnie samotność
każda kolejna z własnymi myślami spędzona chwila
ach... jak bardzo boli to wszystko
to co chciałabym Tobie powiedzieć - a nie mogę
to co ciągle siedzi w mojej głowie...
Kocham Cię...

Brak komentarzy: