5 sie 2008

o tym co się zdarzyło

03 listopada 2007

O tym co się zdarzyło powiedzieć wiele nie mogę...
Nie żałuję, choć strasznie boli Twoja rana
Wierzę, że to miało jakiś sens...

jaki

myślisz, że serce mi powie...

ono krzyczy!
nie rozumiem - gdy staram się je usłyszeć

moje serce - oszalało!

nie umiem z nim rozmawiać
może nie chcę
może się boję

jego prawda zawsze będzie bolesna - dla kogoś...

zranić więcej już Cię nie mogę

i tak na zawsze już zostanie w Tobie blizna

nie chcę więcej łez ani Twoich
ani moich...

a zdarza mi się, że płaczę
gdy czuję, że zniknął świat wypełniony Tobą,
że Twoja dawna bliskość zobojętniała, że już nie wróci...

jeszcze nigdy nie byłam tak rozdarta
pomiędzy wiedzą i niewiedzą
pomiędzy miłością i niemiłością


zrozumiem - wiem
tylko po to, to wszystko się zdarzyło
kiedy? - pytam o to co dzień i nie wiem...

może musiałam odepchnąć
by poczuć wartość dotyku, ciepła i miłości...

Brak komentarzy: