17 marca 2007człowiek jeden tylko odwieczny ma problem - człowiek
nie ma dobrych
nie ma złych...bohaterów
kadru z filmu - bez początku i końca
dwugodzinnego czasu okalanego tytułem i the endem
strzału w tył głowy, gdy nie ma już miejsca na planie
życie...życie...
człowiek...człowiek...
róża...gdy płatek gubi, czy umiera?
człowiek...gdy spuszcza wzrok, czy odchodzi w niepamięć?
wczoraj - patrzyłam w niebo
w bezludzki odmęt zgwałconej mojej wyobraźni
dzisiaj - stary sens wymazuję
wyobraźnia i ja - wszystko ma już inny wymiar
nim człowiek odejdzie po raz ostatni
jeszcze raz zabłądzić we mgle
dać się ponieść płomieniowi
bez zastanowienia skoczyć w morze
ludzki czas
ludzki świat
najzupełniej ludzkie uczucia...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz