każdy jest sam - zawsze
ludzie odchodzą
każdy na swoją wspina się skałę - osobno
tylko czasem spotykamy się na szlaku
marzymy...że to już na wieki
i wyrasta w mgnieniu oka drzewo - dzieli i zabiera wszystko
jesteśmy sami - wszyscy razem i każdy z osobna
z nikim nie podzielisz sie ciszą twojego księżyca
ani krzykiem twojego słońca
nikt nie zrozumie ani nie pojmie cię do końca
samotni od urodzenia aż do śmierci
porzuceni zranieni okłamani
po odejściach przejściach z odwróconymi oczami
nikt nie poczuje prawdziwego ogromu twojej łzy
tak jak ty niczyjej łzy nie jesteś w stanie dźwignąć
jesteśmy sami - sami razem i sami osobno
wmawiamy sobie samotność przez przypadek
udajemy miłość by zapomnieć
ktoś odszedł skończyło się - i pamięć powraca
_________________________
było chwil kilka gdy zapomniałam
chwil kilka byłam szczęśliwa
czule tulę te chwile w swoim sercu
ufam że przyjdą jeszcze inne
chcę przynajmniej spróbować zabić...
bo teraz na pewno - jestem sama
_________________________
w samotności nie ma uśmiechu
ani miejsca na żarty
jest za to przestrzeń wypełniona brakiem miłości niemożliwej
sami
jesteśmy sami
z braku siebie samych
teraz zawsze i na wieki
_________________________
[nie ma prawdziwej miłości dla tych,
którzy nie wierzą w miłość...]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz