5 sie 2008

każdy jest sam

31 stycznia 2007

każdy jest sam - zawsze

ludzie odchodzą

każdy na swoją wspina się skałę - osobno

tylko czasem spotykamy się na szlaku

marzymy...że to już na wieki

i wyrasta w mgnieniu oka drzewo - dzieli i zabiera wszystko

jesteśmy sami - wszyscy razem i każdy z osobna

z nikim nie podzielisz sie ciszą twojego księżyca

ani krzykiem twojego słońca

nikt nie zrozumie ani nie pojmie cię do końca

samotni od urodzenia aż do śmierci

porzuceni zranieni okłamani

po odejściach przejściach z odwróconymi oczami

nikt nie poczuje prawdziwego ogromu twojej łzy

tak jak ty niczyjej łzy nie jesteś w stanie dźwignąć

jesteśmy sami - sami razem i sami osobno

wmawiamy sobie samotność przez przypadek

udajemy miłość by zapomnieć

ktoś odszedł skończyło się - i pamięć powraca

_________________________

było chwil kilka gdy zapomniałam

chwil kilka byłam szczęśliwa

czule tulę te chwile w swoim sercu

ufam że przyjdą jeszcze inne

chcę przynajmniej spróbować zabić...

bo teraz na pewno - jestem sama

_________________________

w samotności nie ma uśmiechu

ani miejsca na żarty

jest za to przestrzeń wypełniona brakiem miłości niemożliwej

sami

jesteśmy sami

z braku siebie samych

teraz zawsze i na wieki

_________________________

[nie ma prawdziwej miłości dla tych,

którzy nie wierzą w miłość...]

Brak komentarzy: