5 sie 2008

odbicie w lustrze

13 stycznia 2007

Ty widzisz moje odbicie w lustrze któremu dane było milczeć
milczeć i patrzeć Bezsilności w twarz
cios za ciosem - świecić
prędzej zginąć niż się rozpaść

nie zaklinam!
nie przeklinam!
patrzę... tylko patrzę... ciągle patrzę

wiem
przecież z drugiej strony lustra jest inaczej
to tylko cienka tafla ograniczeń
ograniczeń tak fizycznych, tak psychicznych, tak bolesnych
ograniczeń których Ty nie dotknąłeś, nie poczułeś, nie zauważyłeś

odbicie
Ty widzisz odbicie
moje odbicie w lustrze
wyimaginowane specjalnie dla Ciebie
nie wiem przez co...

Brak komentarzy: