13 stycznia 2007
Ty widzisz moje odbicie w lustrze któremu dane było milczećmilczeć i patrzeć Bezsilności w twarz
cios za ciosem - świecić
prędzej zginąć niż się rozpaść
nie zaklinam!
nie przeklinam!
patrzę... tylko patrzę... ciągle patrzę
wiem
przecież z drugiej strony lustra jest inaczej
to tylko cienka tafla ograniczeń
ograniczeń tak fizycznych, tak psychicznych, tak bolesnych
ograniczeń których Ty nie dotknąłeś, nie poczułeś, nie zauważyłeś
odbicie
Ty widzisz odbicie
moje odbicie w lustrze
wyimaginowane specjalnie dla Ciebie
nie wiem przez co...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz